I Znów Mamy Schody PDF Drukuj Email
Czwartek, 12 Listopad 2009 12:34

 Centrum sportów ekstremalnych

Redaktor:Daniel Jakubowski 10.11.2009 

   NOWA RUDA. Tereny sąsiadujące z hałdą należą do najmniej atrakcyjnych. Raczej trudno byłoby je sprzedać. Ba, ciężko je nawet w jakiś sensowny sposób wykorzystać. Co tu dużo mówić, jeszcze do niedawna leżały one odłogiem. I pewnie byłoby tak nadal, gdyby nie grupa zapaleńców, którzy dokładnie wiedzieli, co można tam zrobić. Burmistrz przekazał im jedną z działek i powstał... tor motocrossowy. Przeszkadza on jednak mieszkańcom ulic: Krzywej i Srebrnej.

                          

                             foto:Tomasz Rewucki 

 

               Jeździ około trzydziestu osób, choć ciągle liczba ta się zwiększa. Przyjeżdżają Czesi, ludzie zamieszkali w sąsiednich powiatach - choćby w dzierżoniowskim.Ostatnio był nawet Anglik, który w swym ojczystym kraju aktywnie uprawiał ten sport.
   Tor jednak został stworzony tak, by nie ograniczać się jedynie do motocykli. Miejsce dla siebie znajdą tutaj również quady i modele RC, czyli zdalnie sterowane małe pojazdy terenowe.

Jak mówią pomysłodawcy, jest to centrum dla wszystkich tych, dla których jazda pojazdem zaczyna się dopiero po zjechaniu z asfaltowej drogi. Co ciekawe, różne grupy organizują tutaj strzelanki ASG (odmiana paintballa, tyle że zamiast markerów używa się replik na kulki 6 mm) i trenują kolarze MTB z miejscowej sekcji. Jest to jedyny tego typu tor w promieniu 100 kilometrów. Za użytkowanie toru nie pobierane są żadne opłaty, zaś całe Centurm Sportów Motorowych działa pod Stowarzyszeniem „Góry Sowie”.

 

 

                                                                                                   foto: Tomasz Rewucki

 

   – Wszystko zrobiliśmy własnym sumptem. Trzeba było wyrównać teren, następnie nasypać wzniesienia – mówi Bartłomiej Tabin. – Nie była to taka prosta sprawa.
   Inicjatywa jednak nie wszystkim się spodobała. Larum podnieśli mieszkańcy ulic: Krzywej i Srebrnej. Narzekają oni na hałas.
   – Ulica Krzywa położona jest znacznie niżej, ponadto od domostw oddzielają nas drzewa - naturalna osłona – mówi B. Tabin. – Próbujemy rozmawiać, rozwiązać problem. Odbyło się spotkanie u burmistrza. W najbliższym czasie będzie jeszcze jedno. Nie jest to na pewno bardzo uciążliwe, problemem nie jest tor sam w sobie, a jedynie droga dojazdowa do niego.
   Protestujący chcą, by przenieść tor w inne miejsce. Motocrossowcy z kolei zaznaczają, że okolice hałdy to najlepszy teren, jaki tylko można znaleźć. Poza tym dodają, że może to być dobra wizytówka miasta. W przyszłości można organizować tutaj różnego typu zawody - od modeli RC po MTB. A już teraz trenują na nim nawet dziesięciolatki.
   – Są to sporty bardzo widowiskowe. Modele RC potrafią „latać” nawet na 10 metrów – dodaje B. Tabin.
   Zresztą, trenujące tu osoby biorą udział w wielu zawodach. B. Tabin jest dziewiąty w lidze amatorskiej Dolnego Śląska.

                                                                                                    foto: Ireneusz Działkowski

    – Będzie rozwiązana umowa – mówi burmistrz Nowej Rudy Tomasz Kiliński. – Choć pomysł właściwie od razu się spodobał i został zaakceptowany, musimy brać pod uwagę opinię innych mieszkańców. A sprzeciwia się temu kilkadziesiąt osób. Trzeba znaleźć kompromis. Dlatego szukamy alternatywnego miejsca dla centrum, tak by pojazdy nie przeszkadzały nikomu.
   Burmistrz nie ukrywa, że dzięki torowi może zmniejszyć się problem z dewastowaniem lasów. Off-roadowcy będą mieli swoje miejsce. Ponadto, w razie łamania przepisów, policja będzie miała możliwość dotarcia do piratów drogowych, choćby poprzez informacje uzyskane od klubowiczów. Obecnie, nie łudźmy się, ma nikłe szanse na złapanie osoby na motorze terenowym.
   – To jest w dużej mierze tak, że osobom zrzeszonym w stowarzyszeniu przypisuje się wszystko, bo się ujawniły – dodaje T. Kiliński. – Przecież nie jest powiedziane, że osoba łamiąca przepisy należy akurat do tej grupy.
   Inicjatywa off-roadowców na pewno może pomóc w promocji miasta, szkoda zatem z niej rezygnować. Mówi się, że tor mógłby być przeniesiony w pobliże zamykanego wysypiska śmieci.

 

                                                                                                             foto:Tomasz Rewucki

 

Zmieniony ( Poniedziałek, 23 Listopad 2009 10:59 )